Żadna praca nie hańbi – mit czy rzeczywistość

Istnieje ciekawe powiedzenie, iż żadna praca nie hańbi. Wiele jednak osób uważa je za bzdurne i wręcz głupie sądząc, że sami nie podjęliby się zajęcia, które uważane jest za społecznie niemoralne i wstydliwe – nawet gdyby znaleźli się w wyjątkowo trudnej sytuacji.

Ciekawe jest jednak to, że większość z nich nigdy nawet nie otarło się o skraj biedy lub nawet nędzy i swoje opinie wydaje tylko w oparciu o własne doświadczenia.

Niewątpliwie jednak stare powiedzenie ma w sobie sporo racji – żadna praca, jeśli wykonywana jest w słusznym celu, nie hańbi, nie ośmiesza i nie powoduje społecznej degradacji, choćby była uważana przez wielu na wstydliwą i ośmieszającą.

To nie praca wyznacza bowiem wartość człowieka, ale sam człowiek – a przez to, jak ową prace wykonuje, poznać można, czy jest on pracowity czy leniwy, czy można mu zaufać i powierzyć większe kompetencje czy wręcz przeciwnie. Niezależnie więc czy ktoś jest sprzątaczką, kolejarzem, sprzedawcą na targu, ma własną firmę, której jest prezesem lub dyrektorem, niezależnie od tego, ile zarabia i ile wydaje – każda praca i każdy pracownik jest ważny, bo bez nich społeczeństwo nie funkcjonowały w takiej formie jak obecnie.

Wystarczy bowiem pomyśleć, jaki chaos i brud zapanowałby na ulicach, gdyby nagle zabrakło pracowników służb komunalnych. Jaki problem zaistniałby, gdy targi opustoszały, bo brak byłby sprzedawców. Jak niewykształcone byłoby społeczeństwo bez zawodów nauczycielskich.

Żadna praca nie hańbi – o ile sami czujemy się potrzebni.